Wigilia

1224 011Wigilię rozpoczęliśmy ( chorzy, ich rodziny, zaproszeni goście, księża z darłowskich parafii, ojcowie benedyktyni, wolontariusze) modlitwą koronki do Bożego Miłosierdzia poprowadzoną przez ks. bp Dajaczka w hospicyjnej kaplicy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem w intencji chorych, ich rodzin, zmarłych, osób w żałobie i tych którzy opiekują się chorymi i wspierają hospicjum.
Następnie przewieziono pacjentów, wokół których licznie zgromadzili się członkowie ich rodzin, do nowej auli gdzie została przygotowana wieczerza wigilijna.
W tym roku w wigilii uczestniczyło bardzo dużo chorych w większości przywiezionych na łóżkach, częściowo na wózkach.

Towarzyszyły im ich rodziny. Jak co roku pięknie śpiewali kolędy w czasie wigilii nasi muzyczni wolontariusze: Szymon i Idalia, do których dołączył tez z gitarą syn jednej z naszych pacjentek. Ks. Krzysztof Sendecki przeczytał przygotowany fragment Ewangelii a następnie ks. bp Dajaczka skierował do nas następujące słowa: "Rozpoczęliśmy przed chwilą świętowanie w kaplicy prośbą o Boże Miłosierdzie. Istotą tego przesłania jest coś bardzo istotnego. Bóg pochylony nad człowiekiem w takiej bezgranicznej miłości, w której odkrywamy coś bardzo znaczącego. Ten Dom jest taki, bo szczególnie ten, który jest potrzebujący poprzez swoją chorobę, cierpienie, jest aż tak ważny, że trzeba stworzyć takie otoczenie. Taki dom gdzie trzeba zebrać wokół ludzi, żeby on, człowiek chory, był w centrum i był osłaniany. Taki jest sens tego domu, taki jest jego cel. To wymaga ogromnego trudu i wymaga miłości, bo sam trud nie wystarczy. Najpierw chciałbym się serdecznie zwrócić do was chorzy, bo to jest wasz dom, i chciałbym podziękować wszystkim, którzy się tak pięknie krzątają z troską wokół chorych, aby wam podziękować.…
Wszyscy razem jesteśmy po to, żeby każdy człowiek chory doświadczył troski największej, i takiej miłości, która bierze się z Bożego Narodzenia."

Po słowach ks. bp Dajczaka nastąpiły podziękowania i życzenia od ks. Krzysztofa.
Następnie ks. bp pobłogosławił opłatki i rozpoczął się czas składania sobie życzeń. W tym czasie Szymon i Idalia śpiewali kolędy.
Po życzeniach przyszedł czas na jedzenie, rozmowy, kolędowanie.

Po wieczerzy rodziny pomagały w przewożeniu chorych do pokoi, gdzie jeszcze spędzili wspólnie czas.

Polecamy


1procent hd


logo hospicjum


caritas logo